|
Opisywanie wrażeń z jazdy samochodem kosztującym ponad pół miliona złotych może zakrawać na kiepski żart lub wręcz naigrywanie się z absolutnej większości Polaków, których klientowskie możliwości wyznaczają kwoty niższe co najmniej dziesięciokrotnie. Zaręczam jednak, że ani w głowie nam takie intencje. Nie będziemy także uciekać się do uzasadniania prezentacji Mercedesa klasy S w najbardziej „wypasionej” wersji chęcią wypełnienia dziennikarskiego obowiązku poznawania i przybliżania innym najbardziej zaawansowanych technologicznie produktów przemysłu motoryzacyjnego. A przynajmniej, nie tylko tym. 
Wystarczy choćby pobieżna lektura zawartości naszego działu przeznaczonego na redakcyjne testy, aby przekonać się, że zdecydowanie dominują w nim opisy samochodów dla przeciętnego „Kowalskiego”. I rzecz nie w chęci przypodobania się większości naszych Czytelników (choć to ładnie brzmi) lecz w tym, że również my – całym składem redakcyjnym – reprezentujemy ten sam segment potencjalnych klientów; o skromnych możliwościach finansowych, nadrabianych zwykle pragmatyzmem i ostrożnością w wyborze najlepszego kompromisu między ceną, a walorami „czterech kółek”. Dość powiedzieć, że najdroższy samochód w mojej, już 35-letniej, biografii kierowcy-właściciela kosztował 65 tys. zł, przy czym był to pojazd typowo użytkowy (przeznaczony do kolportażu „MOTO”) i jako taki pozwalał odzyskać z ww. sumy niebagatelne 12 tys. zł tytułem zwrotu VAT. Co ciekawe, i tak najmilej wspominam Volvo 240 GL, rocznik 1988 kupione jako auto 3,5-letnie za równowartość dzisiejszych 20 tys. zł, a mimo tego nadal z powodzeniem służące jednemu z członków naszej redakcji. Po cóż zatem godzić się na doświadczanie kilkudniowego mirażu i użytkowanie samochodu, którego i tak nigdy nie kupię? O dziennikarskiej powinności już wspomniałem. Powód drugi to podyktowana doświadczeniem świadomość, że wiele z rozwiązań dostępnych dzisiaj tylko w samochodach luksusowych po jakimś czasie trafi „pod strzechy”, czyli do samochodowej klasy średniej, a nawet niższej. Tak było przecież np. z systemami ABS i ESP, poduszkami powietrznymi, wspomaganiem kierownicy czy klimatyzacją. Nie lekceważyłbym również wątku w postaci osobistej korzyści z lektury tego tekstu. Mnie to wprawdzie już nie dotyczy lecz mam nadzieję przechodzącą w pewność, że wśród naszych Czytelników znajdują się ludzie młodzi nadrabiający brak kasy ponadprzeciętną wiedzą, talentem oraz umiejętnościami. A nuż jakiś korporacyjny krwiopijca zechce wykorzystać ich atuty i zaproponuje np. kontrakt menedżerski, w którym punkt o służbowym samochodzie jest równie oczywisty jak piwo do golonki. Dobrze mieć wówczas sprecyzowane oczekiwania i nie pozwolić zbyć się samochodem przynależnym akwizytorom zupek błyskawicznych. Zaręczam, że Mercedes-Benz klasy S i w wersji 350 CDI 4MATIC L do roli prestiżowego auta menedżerskiego kwalifikuje się bezdyskusyjnie. To nie tylko kwestia reprezentowania najwyższej półki w ofercie niemieckiego koncernu ale także indywidualnej specyfikacji testowanego modelu. Od standardowej limuzyny klasy S różni się on m.in. wydłużonym o 13 cm nadwoziem, co wykorzystano głównie do zwiększenia przestrzeni dla pasażerów z tyłu (rozwiązanie więcej niż wskazane dla samochodu służbowego z kierowcą), napędem na wszystkie koła oraz wyjątkowo bogatym wyposażeniem dodatkowym. Dodajmy; tak bogatym, że samochód, którym jeździliśmy jest droższy od wersji standardowej o… 200 tys. złotych! 

Zacznijmy jednak od wrażeń estetycznych. Nawet urodzony malkontent przyzna, że stylistom Mercedesa udało się znaleźć sposób na pogodzenie nowoczesnej, opływowej sylwetki ze standardową dla limuzyn, trójbryłową formą. Łagodnie poprowadzone linie nadwozia stwarzają wręcz wrażenie, jakby samochód był odlany nie z trzech lecz z jednej bryły, natomiast wyrazisty przód z charakterystycznym „grillem” oraz muskularny tył sugerują, że mamy do czynienia nie tylko z autem luksusowym ale także dynamicznym. Już po zbliżeniu się do samochodu słyszymy charakterystyczny szum silniczków co sugeruje, że tutaj większość czynności wykonywana będzie samoczynnie, bez naszego udziału. Elektronika wyręcza nas nawet w domykaniu drzwi, choć to udogodnienie kosztuje blisko 2,6 tys. zł. Nic to jednak przy przyjemności wycenionej na ponad 7,5 tys. zł i obejmującej pakiet komfortowy dla siedzeń przednich. Dzięki niemu możemy nie tylko precyzyjnie dopasować siedzisko i oparcie do kształtów naszego ciała (nawet tych dalekich od wzorca) ale także doświadczyć troskliwej asekuracji podczas pokonywania ostrych zakrętów (uaktywniają się wówczas podparcia boczne kompensujące siłę odśrodkową) lub skorzystać z przyjemnego masażu, gdy podróż trwa długo, a czasu na postój i rozprostowanie kości najzwyczajniej szkoda. 

Zakres i wielość udogodnień oferowanych kierowcy i pasażerom testowanego Mercedesa wymownie oddaje zamieszczony na końcu tekstu wykaz wyposażenia. Z istotniejszych – przynajmniej moim zdaniem – można wspomnieć tzw. asystenta parkowania z kamerą, pakiet ostrzegający przed zmianą pasa ruchu grożącą kolizją z samochodem niewidocznym w lusterku wskutek efektu „martwego pola” oraz multimedialny system COMAND APS. Ten ostatni, wyposażony m.in. w radio, klawiaturę telefoniczną, 8-calowy kolorowy monitor (16:9), odtwarzacz DVD (z funkcją odtwarzania plików MP3) i czytnik kart pamięci SD oferuje szczególne bogate funkcje nawigacyjne (włącznie z wyszukiwaniem tras alternatywnych) oraz komunikacyjne. Ktoś zapyta: komu potrzebne takie „bajery”? Odpowiadam: mnie na pewno nie, gdyż podczas prowadzenia samochodu przywykłem liczyć tyko na siebie lecz trzeba też uszanować segment odbiorców do których adresowany jest Mercedes klasy S; nie tylko nieprzeciętnie zamożnych ale także nieprzeciętnie zapracowanych. Bez względu na obowiązujące przepisy ruchu drogowego i wynikający z nich obowiązek zachowania maksymalnej koncentracji podczas prowadzenia pojazdów, biznesmen za kierownicą ciągle pozostaje biznesmenem; rozmawia przez telefon ze swoimi współpracownikami i kontrahentami, analizuje napływające informacje z rynku, jednym słowem - ciągle główkuje, jak utrzymać najlepszą pozycję w nieustannym, ekonomicznym wyścigu szczurów. Łatwo wówczas przeoczyć to, co dzieje się na zewnątrz kabiny. Czerwona lampka w lusterku bocznym ostrzegająca przed manewrem zmiany pasa, sygnał dźwiękowy informujący o zbytnim zbliżeniu się do poprzedzającego pojazdu, system nawigacyjny wskazujący na przekroczenie dopuszczalnej prędkości czy wreszcie - samoczynnie włączający się układ hamulcowy, stanowią niewątpliwe wsparcie dla tego rodzaju użytkowników aut. Choćby w takim kontekście, dodatkowe 9,6 tys. zł jakie trzeba zapłacić za elektronicznego „asystenta jazdy” okazuje się wydatkiem dosyć racjonalnym. Nieodłączną cechą samochodów luksusowych są wrażenia estetyczne, jakich doświadczamy podczas jazdy. W testowanym Mercedesie sięgają one apogeum i działają praktycznie na wszystkie zmysły. Począwszy od wzroku (doskonale dobrane i precyzyjnie obrobione elementy tablicy rozdzielczej oraz nastrojowo oświetlone diodami LED wnętrze), poprzez dotyk (np. kierownica ergonomicznie rozwiązana i pozwalająca sterować wieloma funkcjami samochodu bez odrywania rąk) aż do specyficznego zapachu tapicerki wykonanej ze skóry najwyższej jakości. Odrębnej uwagi wymagają wrażenia słuchowe, kreowane z jednej strony przez maksymalnie wyciszone wnętrze auta, z drugiej zaś – przez system nagłaśniający Surround Sound Harman Kardon® Logic 7® za drobne… 8 tys. zł. 13-kanałowy, 600-watowy wzmacniacz DSP dostarcza do 14 głośników dźwięk w formacie Dolby Digital 5.1 o jakości i przestrzenności niemożliwej do opisania. To trzeba po prostu usłyszeć. Nie ukrywam, że z pewnymi obawami odbieraliśmy pojemność jednostki napędowej testowanego auta, zwłaszcza w kontekście jego dynamiki. Klasa S kojarzyła się przez lata całe z silnikami 5-, a nawet 6-litrowymi. Tymczasem tu mieliśmy do czynienia z pojemnością dwukrotnie mniejszą. Obawy trwały tylko kilkanaście minut, do wyjazdu na obwodnicę Trójmiasta. Tam przekonaliśmy się, jaką siłę sprawczą ma 235 KM drzemiących w skromnym S 350 CDI BlueEFFICIENCY. Przy okazji – ostatnie z określeń charakteryzujących ten silnik też nie jest li tylko proekologicznym ozdobnikiem. Średnie zużycie w wysokości 8,2 litra oleju napędowego na 100 km odnotowane podczas naszych jazd testowych to wynik, jakiego nie jest w stanie osiągnąć wiele samochodów z silnikami o dwukrotnie niższej mocy. Dodajmy, że komfortu jazdy tym samochodem nie mógł osłabić nawet stan trójmiejskich ulic. Skuteczną receptą okazało się tutaj udoskonalone, regulowane elektronicznie zawieszenie pneumatyczne AIRMATIC. Z uzsadnionych względów nie sprawdziliśmy skuteczności systemów bezpieczeństwa oferowanych w Mercedesie klasy S 350 CDI 4MATIC. Wątek to jednak bardzo istotny – choćby w kontekście tego, co dzieje się na polskich drogach – toteż chcąc oddać zakres technologicznego zaawansowania niemieckiego koncernu pod tym względem posiłkujemy się zamieszczonymi poniżej cytatami z materiałów fabrycznych. Tekst i zdjęcia: Henryk Jezierski (15.09.2009) „… Bezpieczna jazda Najczęściej wypadki rozpoczynają się długo przed samym zderzeniem. Dlatego też wyposażyliśmy Mercedesa Klasy S w mechanizmy bezpieczeństwa, które na co dzień umożliwiają relaksującą jazdę i pomagają kierowcy w opanowywaniu krytycznych sytuacji na drodze: System utrzymywania stałej odległości od poprzedzającego pojazdu DISTRONIC PLUS, Adaptacyjny asystent świateł drogowych, Asystent wspomagania koncentracji ATTENTION ASSIST, Układ hamulcowy ADAPTIVE BRAKE, Aktywny system oświetlenia – Intelligent Light System, Poszerzony asystent jazdy nocnej z funkcją rozpoznawania pieszych, Asystent utrzymania pasa ruchu, Asystent martwego punktu. W obliczu niebezpieczeństwa Kiedy w 2002 roku Mercedes-Benz przedstawił system PRE-SAFE®, przyświecała nam jedna myśl: przed wypadkiem upływają cenne sekundy, najczęściej niewykorzystane. System PRE-SAFE® potrafi ten czas skutecznie wykorzystać. Czujniki systemów ESP® i BAS rozpoznają krytyczne sytuacje na drodze, takie jak duża nad- lub podsterowność, gwałtowne ruchy kierownicą czy nagłe, paniczne hamowanie. W Klasie S system PRE-SAFE®* wspomagają ponadto czujniki otoczenia systemu DISTRONIC PLUS. Układy elektroniczne PRE-SAFE® oceniają te informacje i w obliczu typowych niebezpieczeństw uruchamiają mechanizmy prewencyjne, chroniące pasażerów – ustawienie fotela obok kierowcy w pozycji korzystnej z punktu widzenia bezpieczeństwa, zamknięcie szyb bocznych i dachu odsuwanego oraz napięcie pasów bezpieczeństwa foteli przednich. Komory znajdujące się w bokach opcjonalnych aktywnych foteli wielokonturowych napełniają się powietrzem, aby w sytuacjach krytycznych z punktu widzenia dynamiki jazdy lepiej podtrzymać boki pasażerów. Pozwala to pasażerom lepiej poddawać się ruchom samochodu, a w razie wypadku np. boczne poduszki powietrzne mogą w pełni wykorzystać swój potencjał ochronny. Dodatkową pomoc oferuje Państwu hamulec PRE-SAFE®. Aby zredukować prędkość uderzenia, a tym samym złagodzić siłę kolizji, kierowca w obliczu niebezpieczeństwa wypadku otrzyma sygnał dźwiękowy i optyczny. Jeżeli nie zareaguje, hamulec PRE-SAFE® zacznie hamować samoczynnie – najpierw przyhamuje, a jeśli zderzenie okaże się nieuchronne, rozpocznie pełne hamowanie… Podczas wypadku Systemy bezpieczeństwa biernego obejmują mechanizmy chroniące podczas wypadku. Należą do nich między innymi standardowe, sterowane czujnikami zagłówki NECK-PRO przy fotelach przednich, które w wyniku uderzenia w tył samochodu przesuwają się w ciągu kilku mikrosekund tak, by zmniejszyć odległość między głową i zagłówkiem. Ponadto Klasa S wyposażona jest standardowo w dziewięć poduszek powietrznych. Jest wśród nich poduszka chroniąca kolana kierowcy, a także dwie poduszki nadokienne, zakrywające niemal całe powierzchnie szyb bocznych. Szczególną innowacją są czujniki sterujące wyzwalaniem przednich poduszek powietrznych. Mechanizm klasyfikacji pasażerów reguluje działanie systemów wspomagania bezpieczeństwa w odniesieniu do pasażera obok kierowcy. To kolejny trend, jaki Klasa S wyznacza w ramach technologii bezpieczeństwa: indywidualizacja systemów wspomagania bezpieczeństwa. Techniczne innowacje dotyczą również poduszek powietrznych bocznych i nadokiennych. W Klasie S zastosowano bowiem nowy mechanizm, jakim są czujniki ciśnienia. Jeżeli podczas uderzenia z boku drzwi ulegną zdeformowaniu, wzrasta ciśnienie powietrza między poszyciem i wewnętrzną stroną drzwi. Zmianę tę rejestrują czujniki, wspomagające sterownik przy wyzwalaniu poduszek powietrznych bocznych i nadokiennych. Po wypadku Aby po wypadku zredukować jego następstwa, a także ułatwić ratowanie pasażerów, dostępne są różne mechanizmy, uzależniające swoje działanie od rodzaju kolizji oraz siły uderzenia: funkcja automatycznego wyłączania silnika i przerwania dopływu paliwa, funkcja automatycznego włączania świateł awaryjnych i awaryjnego oświetlenia wnętrza czy funkcja uchylenia szyb bocznych. Nasi inżynierowie pomyśleli także o ułatwieniu pracy ekipom ratowniczym, np. o automatycznym odblokowaniu zamków, ułatwiającym otworzenie drzwi. W celu szybszego ratowania ludzi poszkodowanych podczas kolizji, między błotnikiem i drzwiami pozostawiono specjalne szczeliny ułatwiające otwarcie drzwi po zderzeniu czołowym. Odpowiednie oznakowania na przedniej i tylnej szybie ułatwiają ratownikom znalezienie miejsc podziału na słupku A i C. Opracowana przez Mercedes-Benz dla służb ratowniczych instrukcja postępowania podczas akcji ratunkowej stanowi zwieńczenie całościowej filozofii bezpieczeństwa. Jest ona dostępna w Internecie, w wielu wersjach językowych…”. DANE TECHNICZNE: SILNIK 
Typ – 350 CDI BlueEFFICIENCY Układ i liczba cylindrów - V6 Pojemność – 2.987 cc Moc – 173 kW/235 KM przy 3.600 obr./min Maksymalny moment obrotowy – 540 Nm przy 2.400 obr./min WYMIARY, MASY Długość – 5.205 mm Szerokość – 1.870 mm Wysokość – 1.495 mm Rozstaw osi – 3.165 mm Średnica zawracania – 12,2 m Dopuszczalna masa całkowita – 2.655 kg Masa własna z kierowcą (75 kg) – 2.070 kg Liczba miejsc - 5 Pojemność bagażnika – 560 l Ogumienie – 235/55 R 18 OSIĄGI Prędkość maksymalna – 245 km/h Przyspieszenie od 0 do 100 km/h – 7,8 s Średnie zużycie paliwa na 100 km – 8,0 l Norma emisji spalin – EU 4 Emisja CO2 – od 207 do 211 g/km SKRZYNIA BIEGÓW Rodzaj – automatyczna, 7-stopniowa WYBRANE WYPOSAŻENIE STANDARDOWE ABS ADAPTIVE BRAKE z funkcją HOLD AIRMATIC DC (aktywne zawieszenie pneumatyczne) Asferyczne, podgrzewane lusterka zewnętrzne Bezstopniowe otwieranie drzwi Boczne poduszki powietrzne kierowcy i pasażera Czujniki zderzeniowe w drzwiach DIRECT SELECT – dźwignia na kolumnie kierowniczej DIRECT SELECT – manetki przy kierownicy Elektroniczny układ stabilizacji jazdy (ESP) Elektroniczne podnośniki szyb Fotel pasażera regulowany elektrycznie dodatkowo z tyłu Gniazdo 12 V w bagażniku Hamulec elektryczny postojowy komfortowy Immobilizer z centralnym zamkiem sterowany pilotem Interfejs Bluetooth z funkcją wolnych rąk Kierunkowskazy w obudowach lusterek zewnętrznych Komputer pokładowy Kurtyny powietrzne (WINDOWBAG) Ogrzewane dysze spryskiwaczy szyb Ogrzewanie szyby tylnej z przełącznikiem czasowym Oświetlenie dolnej przestrzeni wnętrza Parametryczna przekładnia układu kierowniczego Pasy bezpieczeństwa z automatyczną regulacją z tyłu Pasy bezpieczeństwa z regulacją wysokości z przodu
Przednie poduszki powietrzne kierowcy i pasażera Ryglowanie pokrywy bagażnika sterowane pilotem Schowek ze złączem AUX Schowek z nawiewem Segmentowy wskaźnik prędkościomierza Siedzenia przednie z podparciem lędźwi Składany podłokietnik z tyłu ze schowkiem Spojler dachowy System aktywnego serwisowania pojazdu – ASSYST System bezpieczeństwa PRE-SAFE System wspomagający gwałtowne hamowanie (BAS) Światła do czytania z przodu i z tyłu Światła tylne diodowe TEMPOMAT z systemem ograniczenia prędkości SPEEDTRONIC Układ antypoślizgowy (ASR) Uszczelniacz opon TIREFIT z pompą elektryczną Wielofunkcyjne koło kierownicy obszyte skórą Wskaźnik temperatury zewnętrznej Wskaźnik zużycia klocków hamulcowych Wycieraczki szyby przedniej sterowane czujnikiem deszczu Zabezpieczenie przed otarciem drzwi przez dzieci Zamek z automatycznym ryglowaniem i awaryjnym otwieraniem Zderzaki i listwy boczne w kolorze nadwozia WYBRANE WYPOSAŻENIE DODATKOWE Elektrycznie regulowane oparcia i zagłówki kanapy tylnej Asystent „martwego punktu” Światła dzienne włączone na stałe Samościemniające się lusterka zewnętrzne i wewnętrzne Pakiet pamięci, elektrycznie regulowane fotele przednie Kierownica w drewnie i skórze Poduszka powietrzna chroniąca kolana Rolety przeciwsłoneczne w drzwiach tylnych Wielokonturowe siedzenia kanapy tylnej z funkcją masażu Panoramiczny, elektrycznie regulowany dach przeszklony Automatyczne rozpoznawanie toru jazdy Układ sygnalizacji spadku ciśnienia w oponach Media Interface COMAND APS z systemem multimedialnym Attention Assist Sterowana elektrycznie roleta szyby tylnej Komfortowa klimatyzacja THEROMOTRONIC Klimatyzacja automatyczna z tyłu Ciśnieniowe spryskiwacze reflektorów NIGHT VIEW – system poprawiający widoczność nocą Wykończenie w drewnie orzechowym (ciemne, błyszczące) Pilot radioodtwarzacza lub systemu COMAND Oświetlenie AMBIENTE Automatyczne domykanie drzwi Alternator o zwiększonej mocy Adaptacyjne światła hamowania (migające) Zdalne zamykanie pokrywy bagażnika
DISTRONIC PLUS z BAS Plus i hamulcem PRE-SAFE Automatyczne sterowanie światłami drogowymi Inteligentny system oświetlenia + reflektory bi-ksenonowe Kamera cofania Asystent parkowania System Surround Harman Kardon Logic 7 Zmieniarka płyt DVD (x6), MP3 System SPLITVIEW (możliwośćjednoczesnego wykorzystania monitora w dwóch różnych celach, np. nawigacja dla kierowcy, film dla pasażera) Aktywny fotel kierowcy i pasażera Alarm antywłamaniowy (EDW) Zabezpieczenie wnętrza pojazdu Alu-felgi 18” Wskaźnik zapięcia pasów tylnych Dywaniki welurowe System rozpoznawania fotelika dziecięcego (AKSE) Lakier czarny obsydianu metalik Tapicerka skórzana PASSION (dwubarwna: beż Sahary i czarna) CENA (stan na 31.08.2009): Wersja podstawowa – 316.803 zł Wersja testowana (z ww. wyposażeniem dodatkowym) – 513.430 zł REKLAMAAutoryzowany Dealer MERCEDES-BENZ BMG Bogdan Goworowski www.bmg.auto.pl |